piątek, 3 sierpnia 2012

Dzień 3. Klucz


                                                        

Dzień 2. Herbata




z małym spóźnieniem ale jest.



wtorek, 31 lipca 2012

To już jutro :)

 Jestem bardzo ciekawa jakie będą Wasze interpretacje tematów. Czy zdjęcia z danego dnia będą do siebie podobne, czy zupełnie różne? Więcej bedzie plenerowych, czy we wnętrzach? Jakich użyjecie rekwizytów i technik? Nie mogę się doczekać oglądania :)
 Jeśli chodzi o mnie to czerń prawie gotowa. Herbata "się robi" i dziś może będzie sesja. Na niektóre tematy mam kilka pomysłów a na niektóre żadnego ( na razie, mam nadzieję).

23:15 właśnie przeczytałam, że zgłosiło się 65 osób! Przyrosnę do kompa, jak nic :)
P.S. Rekwizyty dnia drugiego gotowe ale zdjęcia nie chcą wyjść. Modelką będzie Lilu.



Dobranoc :)















wtorek, 24 lipca 2012

BLS

Biorę udział w zabawie pt. Bardzo lalkowy sierpień. Może to mnie zmobilizuje do robienia zdjęć, bo wszystko inne zawiodło :) Moje dwie obserwatorki proszę bardzo ładnie: trzymajcie za mnie kciuki :) Zabawę wymyśliła maverika.

niedziela, 22 lipca 2012

Fleur

Mam ją od siedmiu miesięcy, z czego sześć przeleżała w pudełku. W poprzednim poście napisałam, że to podróbka, ale na szczęście ekspertka od Fleurek wyprowadziła mnie z błędu. Wielkie dzięki  Aga! Okazało się ,że mam hybrydę : jej główka jest starsza niż ciałko, dlatego nie ma wybitej nazwy z tyłu głowy. Moja pierwsza miała, stąd podejrzenia o fałszerstwo. Teraz pozostaje mi tylko wynagrodzić obecnej te pół roku odosobnienia :)
A ja nawet nie mam dla niej imienia!
                                              Tak wyglądała w grudniu.




Tak wygląda dzisiaj.




Przez tę perukę mam dylemat, jaki kolor włosów kupić do rerootu. Miała być blondynką ale teraz nie wiem...
:)

piątek, 22 czerwca 2012

New love

Dzisiaj przybyła panna, którą zamówiłam niecałe dwa miesiące temu. Mam już wprawę w czekaniu na lalkę,więc prawie tego nie zauważyłam. Ale tylko prawie ;)
Jest to Pullip a więc lalka z zupełnie innej bajki. Jeszcze pół roku temu nawet mi sie nie śniło,że mogę mieć jedną w swojej kolekcji, ale cóż. I mnie dopadła pullipoza. Nie trzeba było buszować po cudzych blogach! Jak się już złapie bakcyla to wystarczy poczekać, aż pojawi się odpowiedni obiekt w polu widzenia, a wtedy pomóc może tylko kliknięcie w okienko Buy now. Ale dosyć gadania. Przedstawiam moją pierwszą Pullip: małą ogrodniczkę - Alice du Jardin.





Uwielbiam ją . Jej sukienka to kwintesencja wszystkiego co lalkowate. Wszelkie falbanki, koronki, różyczki itepe to coś , czego nigdy nie mam dość :) Minie więc trochę czasu zanim założę Lilu, bo tak ma na imię, coś innego :) A teraz uciekam spać, bo jutro czeka mnie mnóstwo pracy.
 Dobranoc.